Podróżowanie po Azji
Południowo-Wschodniej drogą lądową było czymś banalnie prostym w czasie naszej
azjatyckiej przygody w latach 2014-2015, ale okazuje się, że przez ostatnie
kilka lat budżetowy backpacking przeniósł się w jeszcze inny wymiar lekkości. A
chodzi o prawdziwą zmorę większości podróżników – lokalne taksówki. Spotkanie z
nimi na dworcach autobusowych lub kolejowych potrafi nadszarpnąć nerwy i
oszczędności nawet najbardziej zaprawionym w bojach podróżnikom. Kto nie miał
okazji po kilkunastu godzinach autostopowania lub nużącej jazdy lokalnym
transportem bez miejsca na nogi targować się z „przyjemnymi” panami, mając na
sobie ciężki plecak i marnując swój czas na męczące negocjacje z pomocą
wyliczeń i rysunków na wymiętych kartkach papieru, gestykulacje, nieszczere uśmiechy
i niekończące się tłumaczenia, że nie chcemy do hotelu, ten nie ma czego
żałować. Taksówkarze w Azji są udręką turystów również i dzisiaj, z tym że w
ostatnich latach, w największych miastach i regionach turystycznych z pomocą
tym drugim przyszedł Grab.
"ETNO" REFLEKSJE
(93)
"LP" - niekoniecznie
(4)
alkohol
(4)
ARMENIA
(1)
AUTOSTOP
(29)
AUTOSTOPEM DO CHIN
(8)
bajka
(1)
BANGLADESZ
(9)
BORNEO
(2)
BRUNEI DARUSSALAM
(1)
CHINY
(25)
depresja
(1)
DZIWADŁA AZJATYCKIE CZY DZIWNY TURYSTA
(6)
festiwal
(2)
FILIPINY
(6)
FILMY
(3)
FINANSE
(4)
FOTORELACJE
(50)
FRYZJER
(3)
fura
(8)
FURĄ PO KIRGISTANIE
(6)
gazeta
(1)
giełda samochodowa
(5)
gołębie
(1)
GRUZJA
(3)
herbata
(1)
HONG KONG
(3)
hotel
(3)
INDONEZJA
(22)
jedzenie
(5)
języki
(1)
KAMBODŻA
(5)
kapurung
(1)
karaluchy
(1)
KARTA PLANETA MŁODYCH
(3)
karty i bierki
(1)
kawa
(4)
KAZACHSTAN
(7)
kible
(1)
Kielce
(1)
KIRGISTAN
(24)
kocury
(2)
kolej
(9)
KOSZTY
(37)
kowalski w podróży
(19)
LAOS
(12)
ludzie
(80)
LULI
(5)
MAKAO
(1)
MALEZJA
(13)
mandaty
(1)
marszrutka
(1)
mądralowanie
(4)
miejsca
(64)
MJANMA (BIRMA)
(12)
MOŁDOWA
(1)
MONGOLIA
(9)
monk sandals
(1)
my turysty
(26)
nieśmiertelny pułk
(1)
nikiel
(2)
nóż
(1)
ODDAWANIE KRWI
(3)
pieregońszczyki
(3)
płow
(1)
policja
(3)
POLSKA
(4)
PRAKTYCZNIE
(85)
projekt badawczy
(2)
przygotowania przed wyjazdem
(7)
ROSJA
(20)
ryż
(1)
selfie
(1)
SINGAPUR
(3)
slow travel
(40)
slow turystyka
(11)
słonecznik
(1)
small talk
(7)
sprzedaż samochodu
(3)
sprzedaż samochu
(1)
straty w drodze
(2)
street art
(2)
styl życia
(34)
Sulawesi
(1)
sytuacje
(50)
szok
(5)
ślub
(5)
TADŻYKISTAN
(2)
TAJLANDIA
(27)
talizmany
(2)
targ zwierząt
(1)
telefon
(1)
tolerancja w drodze
(20)
tradycja
(8)
transport
(31)
transsib
(3)
trekking
(4)
UBEZPIECZENIE
(2)
walki kogutów
(2)
wielki brat patrzy
(2)
WIETNAM
(9)
WIZY
(7)
wskazówki
(22)
wydarzenia
(7)
Z INNEJ BECZKI
(58)
zakup samochodu
(4)
zestawienia
(4)
życie
(32)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transport. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 grudnia 2018
poniedziałek, 9 października 2017
Pieregońszczyki vol. 2
Azja
Centralna. W jakimś sensie zawdzięczamy jej lepsze zdrowie, bo to dzięki niej
Europa Zachodnia jest czystsza. Cały szrot szerokim potokiem i wieloma kanałami
wyjeżdża właśnie w te zakątki Azji. Japonia też jest czystsza. Bo graty
trafiają na mongolski step. Bo dosłownie rozlewają się po bezkresnej
Syberii, wypierając nieubłaganie niezawodne w tamtejszych warunkach wołgi i
łady. Japuszki zalewają również
Kotlinę Fergańską, gdzie cieszą się uznaniem i rosnącym popytem. A później cały
ten złom wyjeżdża w kontenerach do Państwa Środka, które już dobrze wie, jak wykorzystać
owe surowce wtórne dla dobra własnej gospodarki.
środa, 4 października 2017
Pieregońszczyki vol. 1
Wysłużone naczepy polskich przewoźników, ciągniki siodłowe, samochody
dostawcze, a także kilkunastoletnie vany i osobówki z niemieckim rodowodem –
wszystkie w Azji Centralnej przeżywąją swoją trzecią młodość. Trzecią, bo drugą
przeżyły już wcześniej w Polsce albo krajach nadbałtyckich, ściągnięte z Zachodu
zaraz po rozszerzeniu Unii Europejskiej o nowych członków w 2004 roku.
Kilkuletnie Mercedesy, BMW, Ople i VW przewożono na potęgę od zachodniego
sąsiada i rejestrowano na terytorium RP, gdzie owe pojazdy mogły przez kolejne
kilka-kilkanaście lat cieszyć się polskimi krajobrazami. Zresztą jest tak cały
czas.
środa, 14 września 2016
Własną furą po Kirgistanie
Papierkowe formalności załatwione.
Bagażnik spakowany. Można ruszać! I tak wyruszyliśmy w naszą
dziewiczą podróż po Kirgistanie własnym samochodem. Pierwszy
odcinek Osz – Cholpon-Ata (nad jeziorem Issyk-kul) przez Biszkek
(około 1000 kilometrów), miał być lajtowym przeżyciem. W końcu
wszystkie przełęcze z ich ostrymi podjazdami i równie ostrymi
zjazdami oraz serpentynami opisaliśmy na swojej aplikacji maps.me
już w grudniu 2015 i aktualizowaliśmy w kwietniu 2016. Co jak co,
ale tę drogę znamy jak własną kieszeń. Poza tym jest teraz
koniec lata. Zamiast śniegu i lodu przełęcze pokrywa trawa o wielu
odcieniach i twarzach. Wicher niby dalej wieje, ale na przełomie
sierpnia i września jakoś nam nie przeszkadza. Wszędzie pasą się
krowy, owce no i, rzecz jasna, stada koni. Na trasie z Osza do
Biszkeku prym w tym względzie wiedzie Dolina Suusamyr, która do
kwietnia włącznie stanowiła kompletne pustkowie – w grudniu
całkowicie biała, a w kwietniu nabierająca nieco zieleni. Teraz
pod koniec sierpnia poznaliśmy jej komercyjne oblicze. Kumys
i kurut
o różnej wielkości kolejno wylewają się i wysypują z tutejszych
kramików i przyjurtowych straganików. Specyficzny charakter droga
zyskuje również dzięki dziesiątkom jurt, po których zimą
najmniejszy ślad nie zostaje. Tylko jakieś szkielety gdzieniegdzie
lub rozklekotany barak. Letni przejazd z Osza do Biszkeku powinien
stanowić przyjemność dla zdrowia (patrz kumys
i kurut)
i przyjemność dla ducha (patrz klimatyczne widoczki na przełęczach,
wschody i zachody słońca etc).
niedziela, 29 listopada 2015
Rest area
Rest
area w wydaniu tajskim, a już w szczególności w wydaniu
malezyjskim, to nie jakiś tam placyk, gdzie kierowca może
rozprostować nogi, wypoczywając przed kolejnym odcinkiem drogi i
skorzystać z toalety. Rest area
przypomina tutaj zachodnie
resty przy
autostradach. To zorganizowany kompleks
handlowo-usługowo-rekreacyjny, a czasem (patrz Malezja) również i
religijny.
piątek, 27 listopada 2015
Karakorum Highway - ważne informacje
Garść
informacji, które mogą okazać się przydatne (Karakorum Highway,
koniec listopada 2015):
1.
Granica z Pakistanem jest zamknięta po stronie chińskiej od 1
grudnia na czas największych śniegów i mrozów, czyli przez
kolejne 3-4 miesiące. Takie info uzyskaliśmy od Chińczyków w
Kaszgarze.
2.
Autobus z Kaszgaru do Tashkurgan odjeżdża o godzinie 11:00 przed
południem czasu pekińskiego (9:00 rano czasu lokalnego w prowincji
Xinjiang), bilet po 51 yuanów, dystans ok. 290 kilometrów, czas
przejazdu ok. 6 godzin.
sobota, 24 października 2015
Zabić czas słonecznikiem
Słonecznik
jest znany w Europie od XVI wieku. Roślina przywędrowała na Stary
Kontynent z południowych obszarów Ameryki Północnej. Początkowo
słonecznik funkcjonował w europejskiej świadomości jedynie jako
roślina ozdobna, jednak w XVIII wieku stopniowo zaczęto doceniać
jego możliwości. Był to początek epoki masowej uprawy słonecznika
i jego wykorzystania w rolnictwie, przemyśle oraz medycynie. W tym
czasie Europejczycy poznali również smak wyłuskanych ziarenek
słonecznika, które to ziarenka dotychczas funkcjonowały w ogólnej
świadomości głównie jako pokarm dla ptaków.
niedziela, 5 lipca 2015
Trans Jakarta
TransJakarta to świetnie rozbudowany system miejskich linii autobusowych, dzięki któremu przedostaniemy się we wszystkie zakątki miasta. Co prawda, największymi zaletami są klimatyzowane wnętrza każdego z autobusów, dowolna ilość przesiadek na trasie w ramach jednego przejazdu (koszt przejazdu to 3.500 rupii, czyli w przybliżeniu, 1.00 PLN) oraz to, że faktycznie dojedziemy w zaplanowane miejsce. Reszta pozostawia wiele do życzenia.
środa, 29 kwietnia 2015
Autobusy miejskie w Bangkoku - informacje praktyczne
Jak
każda wielka aglomeracja, Bangkok posiada szeroko rozbudowaną sieć transportu
miejskiego. Mamy zatem do dyspozycji MRT (metro), BTS (kolejka naziemna),
taksówki, tuk tuki (w okolicach bardziej turystycznych), busy typu ekspres,
pick upy taksówkowe (songthaew), moto taksi, tramwaje wodne, szybkie łodzie
tzw. long-tail boats (Rueha hang yao) oraz autobusy miejskie. Wybór jest
szeroki i bez większego trudu znajdziemy w Internecie informacje na temat
kosztów przejazdu, tras i rozkładów jazdy każdego z potrzebnych nam środków
transportu. Każdego, z wyjątkiem tego najpopularniejszego wśród mieszkańców
Bangkoku (bo najtańszego), czyli autobusów miejskich.
czwartek, 8 stycznia 2015
Realia podróżowania po Bangladeszu
Po pierwsze, po Bangladeszu podróżuje się lepiej, niż można by
sądzić, jeśli weźmiemy pod uwagę częstotliwość
i wybór środków transportu. Tych
ostatnich naprawdę nie brakuje – powiedziałabym nawet, że jest ich czasem w
nadmiarze. Począwszy od ryksz rowerowych (pół miliona tylko w Dhace) poprzez
tzw. CNG (ryksze motorowe) i ich przeróżne wariacje (tuk tuk, baby taxi, paka
ciężarówek), skończywszy na autobusach i pociągach, turysta w Bangladeszu ma w
czym wybierać.
sobota, 27 grudnia 2014
the circle train in Yangon
sobota, 20 grudnia 2014
TRANSPORT W BIRMIE - INFO PRAKTYCZNE
TRANSPORT MIĘDZY MIASTAMI W BIRMIE NA
NASZYM PRZYKŁADZIE I INFO Z LOKALNYCH AGENCJI - LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2014 (KOSZT
W USD / 1 OS)
|
||||||
Z
|
DO
|
ŚRODEK
TRANSP.
|
KOSZT
PRZEJ.
|
WYJAZD
O GODZ.
|
PRZYJAZD
O GODZ.
|
WAŻNE
|
granica tajska
|
Yangon
|
taxi
|
$10,00
|
08:00
|
22:00
|
|
granica tajska
|
Mawlamyine
|
taxi
|
$10,00
|
08:00
|
16:00
|
kilka dziennie
|
Mawlamyine
|
Kyiathyio
|
autobus
|
$7,00
|
kilka dziennie (ok 5 godzin jazdy)
|
||
Mawlamyine
|
Kyiathyio
|
pociąg
|
$0,90
|
08.30
|
13:00
|
hard seat
|
Kyiathyio
|
Yangon
|
autobus
|
$5,00
|
kilka dziennie
|
||
Kyiathyio
|
Yangon
|
pociąg nocny
|
$1,50
|
23:30
|
05:00
|
upper class
|
Yangon
|
Mrauk U
|
najtańszy autobus
|
$20,00
|
24h (bardzo trudno znaleźć bilet w tej
cenie)
|
||
Yangon
|
Mrauk U
|
autobus
|
$30,00
|
24h (średnia cena tego biletu na bazie
poszukiwań w wielu agencjach)
|
||
Mrauk U
|
Yangon
|
autobus
|
$30,00
|
09:00
|
09:00
|
24h jazdy (to jedyna godzina odjazdu)
|
Mrauk U
|
Mandalay
|
autobus
|
$35,00
|
09:00
|
11:00
|
27h jazdy (jedyna godzina odjazdu)
|
Mandalay
|
Hsipaw
|
pociąg
|
$4,00
|
04:00
|
15:00
|
|
Hsipaw
|
Bagan
|
autobus nocny
|
$15,50
|
19:30
|
07:00
|
(dojechaliśmy przed 5:00 rano!)
|
Bagan
|
Nyuangshwe (Jezioro Inlay)
|
autobus nocny
|
$11,00
|
19:00
|
03:00
|
|
Nyuangshwe (Jezioro Inlay)
|
Kalaw
|
autobus
|
$5,00
|
rano (2-3h jazdy)
|
||
Nyuangshwe (Jezioro Inlay)
|
Pindaya
|
taxi
|
$50,00
|
nie ma innej opcji dojazdu
|
||
Nyaungshwe (Inlay Lake)
|
Nay Pyi Taw
|
autobus nocny
|
$10,00
|
19:00
|
04:00
|
(bilet lepiej kupić w agencji niż na
dworcu lub w hostelu)
|
Nay Pyi Taw
|
Yangon
|
autobus nocny
|
$6,20
|
23:00
|
05:00
|
|
wycieczka po Jeziorze Inlay
|
łódź motorowa
|
$15,00
|
08:00
|
17:00
|
cena za całą łódź (4-5 os)
|
|
wycieczka z Mrauk U do wiosek Chin
(kobiety z tatuażami na twarzach)
|
łódź motorowa + tuk tuk
|
$80,00
|
08:00
|
16:00
|
cena za całą łódź (max 4 os)
|
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Garść publikacji naszych i o nas
- etnologia.pl - Luang Prabang. Mnisi - specjalność zakładu
- etnologia.pl - O Karczebach Adama Pańczuka
- etnologia.pl - Recenzja książki Zygmunta Baumana: Straty uboczne
- etnologia.pl - Zapiski naddniestrzańskie
- etnosystem.pl - Agrafka i Sznurek na tropie Cyganów
- etnosystem.pl - Fuczka, czyli evening snack z Bangladeszu
- etnosystem.pl - Kluski przez most
- etnosystem.pl - Laotańskie bombies
- etnosystem.pl - Tunele Cu Chi. Wietnam
- Kocie Sprawy - Borneo. Kot najlepiej poinformowany
- Kocie Sprawy - Klara z Matraman
- Kocie Sprawy - Malezyjskie Purrfect Cat Cafe
- Magazyn Parabuch - Armia. Marzenie nieulotne
- Magazyn Parabuch - Azjatycki street food
- Magazyn Parabuch - Go-jek, czyli Indonezja na skuterze
- Magazyn Parabuch - Kobiety z tatuażami za 27 dolarów
- Magazyn Parabuch - Podróż to spotkanie z innnym
- Magazyn Parabuch - This is Vietnam
- Mandragon.pl - Łodzią po Jeziorze Inle
- Medycyna i pasje - Basowiszcza
- Medycyna i pasje - Festiwal Etno Kraków
- Medycyna i pasje - Recenzja książki: Cyganie. Spotkania z nielubianym narodem
- Medycyna i pasje. Recenzja książki Adrzeja Stasiuka: Życie to jednak strata jest
- Medycyna i pasje - Zofia Rydet w MSN. Recenzja wystawy
- monoloco.pl - Agrafka i sznurek. (Etno)wyprawa Doroty i Bartka
- monoloco.pl - Chińska prowincja, czyli skaczące tygrysy i domki twierdze
- monoloco.pl - Kolej transsyberyjska
- monoloco.pl - Poradnik taniego podróżowania po Birmie
- monoloco.pl - Singapur z małym budżetem
- Planeta Młodych - Agrafka i Sznurek
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (marzec-kwiecień 2018) / Metaloplastyczna gra, s.24-25
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (styczeń-luty 2018) / Między egzotycznym mitem a brutalnym naturalizmem (Wizerunek Romów w produkcjach filmowych), s. 32-33, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (listopad-grudzień 2017) / Voyeuryzm i mroczne inspiracje (recenzja serialu The Fall), s. 22-23, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (maj-czerwiec 2017) / Muzeum w Vence, s.16-17, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (marzec-kwiecień 2017) / Kirgiz zszedł z konia?, s.14-15; DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (styczeń-luty 2017) / Co mówi moje ubranie? (Antropologia mody), s.3-5
- Zwierciadlo.pl - Herbata pu-erh - czarna czy czerwona?