Słonecznik
jest znany w Europie od XVI wieku. Roślina przywędrowała na Stary
Kontynent z południowych obszarów Ameryki Północnej. Początkowo
słonecznik funkcjonował w europejskiej świadomości jedynie jako
roślina ozdobna, jednak w XVIII wieku stopniowo zaczęto doceniać
jego możliwości. Był to początek epoki masowej uprawy słonecznika
i jego wykorzystania w rolnictwie, przemyśle oraz medycynie. W tym
czasie Europejczycy poznali również smak wyłuskanych ziarenek
słonecznika, które to ziarenka dotychczas funkcjonowały w ogólnej
świadomości głównie jako pokarm dla ptaków.
"ETNO" REFLEKSJE
(93)
"LP" - niekoniecznie
(4)
alkohol
(4)
ARMENIA
(1)
AUTOSTOP
(29)
AUTOSTOPEM DO CHIN
(8)
bajka
(1)
BANGLADESZ
(9)
BORNEO
(2)
BRUNEI DARUSSALAM
(1)
CHINY
(25)
depresja
(1)
DZIWADŁA AZJATYCKIE CZY DZIWNY TURYSTA
(6)
festiwal
(2)
FILIPINY
(6)
FILMY
(3)
FINANSE
(4)
FOTORELACJE
(50)
FRYZJER
(3)
fura
(8)
FURĄ PO KIRGISTANIE
(6)
gazeta
(1)
giełda samochodowa
(5)
gołębie
(1)
GRUZJA
(3)
herbata
(1)
HONG KONG
(3)
hotel
(3)
INDONEZJA
(22)
jedzenie
(5)
języki
(1)
KAMBODŻA
(5)
kapurung
(1)
karaluchy
(1)
KARTA PLANETA MŁODYCH
(3)
karty i bierki
(1)
kawa
(4)
KAZACHSTAN
(7)
kible
(1)
Kielce
(1)
KIRGISTAN
(24)
kocury
(2)
kolej
(9)
KOSZTY
(37)
kowalski w podróży
(19)
LAOS
(12)
ludzie
(80)
LULI
(5)
MAKAO
(1)
MALEZJA
(13)
mandaty
(1)
marszrutka
(1)
mądralowanie
(4)
miejsca
(64)
MJANMA (BIRMA)
(12)
MOŁDOWA
(1)
MONGOLIA
(9)
monk sandals
(1)
my turysty
(26)
nieśmiertelny pułk
(1)
nikiel
(2)
nóż
(1)
ODDAWANIE KRWI
(3)
pieregońszczyki
(3)
płow
(1)
policja
(3)
POLSKA
(4)
PRAKTYCZNIE
(85)
projekt badawczy
(2)
przygotowania przed wyjazdem
(7)
ROSJA
(20)
ryż
(1)
selfie
(1)
SINGAPUR
(3)
slow travel
(40)
slow turystyka
(11)
słonecznik
(1)
small talk
(7)
sprzedaż samochodu
(3)
sprzedaż samochu
(1)
straty w drodze
(2)
street art
(2)
styl życia
(34)
Sulawesi
(1)
sytuacje
(50)
szok
(5)
ślub
(5)
TADŻYKISTAN
(2)
TAJLANDIA
(27)
talizmany
(2)
targ zwierząt
(1)
telefon
(1)
tolerancja w drodze
(20)
tradycja
(8)
transport
(31)
transsib
(3)
trekking
(4)
UBEZPIECZENIE
(2)
walki kogutów
(2)
wielki brat patrzy
(2)
WIETNAM
(9)
WIZY
(7)
wskazówki
(22)
wydarzenia
(7)
Z INNEJ BECZKI
(58)
zakup samochodu
(4)
zestawienia
(4)
życie
(32)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolej. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 października 2015
sobota, 27 grudnia 2014
the circle train in Yangon
poniedziałek, 14 lipca 2014
w drodze do Chin
Przejazd pociągiem z Ułan Bator do Zamyn Uud
był dobrą decyzją. Po pierwsze dlatego, że to najtańsza opcja przedostania się
do granicy mongolsko-chińskiej, a czternastogodzinna jazda w pociągu z
miejscami tylko siedzącymi na długo zapadnie nam w pamięć. Po drugie, jest to
forma korytarza aklimatyzacyjnego, po przebyciu którego nic w pozostałych
krajach azjatyckich nie powinno nas już dziwić, a w każdym razie będziemy
przygotowani na to, czego nie możemy spodziewać się na swoim podwórku.
poniedziałek, 16 czerwca 2014
nowy wagon restoran
Wydaje się, że na przestrzeni ostatnich
sześciu lat nic w kolei transsyberyjskiej nie uległo zmianie. Pociągi były i
nadal są w czołówce pod względem punktualności. Komfort jazdy ten sam. Długość
przejazdu również. Nie ma na co narzekać. Są nawet pewne plusy. W niektórych
pociągach zamiast zwykłego pedału do spuszczania wody jest przycisk, który
uruchamia spłuczkę. Panie prowadniczki uśmiechają się i nawet zażartują, a na
dłuższej stacji otworzą ubikację, jeśli chodzi tylko o umycie pomidora do
kanapki! Czasem też zapytają czego człowiek potrzebuje, jak stoi ze szklanką od
kilku minut przy dystrybutorze z wodą. Diabeł tkwi jednak zawsze w szczegółach, a za takie uważamy
wagony restauracyjne.
niedziela, 1 czerwca 2014
etykieta w plackarcie
Plackarta to
typ wagonu niższej klasy. To też jednocześnie przestrzeń, w której koegzystuje
pięćdziesięciu czterech pasażerów, a każdy z nich ze swoimi przyzwyczajeniami i
troskami. Pięćdziesiąt cztery życia sunące w dal w metalowej puszcze. Wagon
dzieli się na dziewięć stref, w każdej po sześć osób. Ścianki działowe mają w
swoim założeniu tworzyć mocowanie dla prycz bocznych, ale co ważne, mają
również dawać namiastkę intymności w podróży, która nierzadko ciągnie się przez
kilka długich dni. Średnio im to jednak wychodzi. Prawdziwym rajem dla
znalezienia choć odrobiny prywatności są tak naprawdę toaleta i przestrzeń
między wagonami, a dobrym pretekstem do znalezienia się w tym raju jest
grzeszne wyjście na papieroska.
sobota, 17 maja 2014
muzyczne ciekawostki z plackarty
Radio węzeł! Ciekawostka, którą odkrywam po raz pierwszy,
chociaż to nie pierwsza przygoda z plackartą. Od wejścia do wagonu towarzyszy
nam muzyczka. Narodnyje pieśni i ballady mieszają się ze współczesnym popem i
rosyjskim disco. Co jakiś czas muzyczkę zakłóca jednak poważny komunikat z
serdecznymi poradami od naczelnika pociągu:
niedziela, 11 maja 2014
w drodze do Murmańska
Po Dworcu Moskiewskim, Dworzec
Ładożskij jest przyjemnym zaskoczeniem. Nowoczesny i czytelny, z zapleczem
gastronomicznym na wyższym poziomie niż czebureki z budki. Butiki zachęcają do
podzielenia się z nimi częścią swojej gotówki. Elektroniczna tablica wskazuje wszystkie
niezbędne informacje. Pociąg do Murmańska rusza punkt 17:20. Wszystko jak w
szwajcarskim zegarku.
sobota, 22 marca 2014
przypadki ormiańskie
Bilety kolejowe udało się zdobyć bez
najmniejszych trudności. Wspaniale. Bliskość Armenii kusi, aby choć na kilka
dni odwiedzić ten kraj. Liznąć znaczy. Trasę z Tbilisi pokonujemy nocnym
pociągiem. Odległość nie powala, ale czas przejazdu już tak. W sumie tym
lepiej, gdyż zajmie akurat całą noc i w godzinach śniadaniowych następnego dnia
powinniśmy wylądować w Erevaniu. W pociągu tłoczno. Plackarta zajęta do
ostatniego miejsca. Prawdopodobieństwo nudy jest bliskie zeru. W zasadzie od
razu nawiązuje się kontakt z pozostałymi osobami. Ciekawość zawsze bierze górę.
Szczególnie dwie dziewuszki, plus minus nasze rówieśniczki, są zainteresowane
znajomością z nami. Jesteśmy z daleka, a one jak do tej pory wyjeżdżały głównie
do Gruzji. Rozmawiamy zatem o wszystkim co je interesuje w naszym kraju i o
tym, co ciekawi nas w Armenii. Zajadamy się przy tym jabłkami i śliwami,
których dziewczyny nakupowały na targu trzy albo cztery wiadra i wracają z nimi
do siebie. Z głodu nie zginiemy. To pewne.
niedziela, 16 lutego 2014
pociąg do lepszego świata
Co to jest – kilkanaście lub więcej wagonów z
szeregiem stóp zawieszonych tuż pod
sufitem, a punktualnością dorównuje szwajcarskim rozkładom jazdy? Zapewne
pociąg relacji Lwów – Symferopol, ale równie dobrze może to być relacja Kijów –
Odessa, Moskwa – Ułan Ude albo właściwie każdy z pociągów stukoczących po
tysiącach kilometrów szyn byłego Związku
Radzieckiego. Ciągnący się w nieskończoność kawał żelastwa, dla którego lata
siedemdziesiąte są wciąż niedawnym wspomnieniem, choć z zewnątrz przytłacza i
odpycha, potrafi przenieść do zupełnie innego wymiaru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Garść publikacji naszych i o nas
- etnologia.pl - Luang Prabang. Mnisi - specjalność zakładu
- etnologia.pl - O Karczebach Adama Pańczuka
- etnologia.pl - Recenzja książki Zygmunta Baumana: Straty uboczne
- etnologia.pl - Zapiski naddniestrzańskie
- etnosystem.pl - Agrafka i Sznurek na tropie Cyganów
- etnosystem.pl - Fuczka, czyli evening snack z Bangladeszu
- etnosystem.pl - Kluski przez most
- etnosystem.pl - Laotańskie bombies
- etnosystem.pl - Tunele Cu Chi. Wietnam
- Kocie Sprawy - Borneo. Kot najlepiej poinformowany
- Kocie Sprawy - Klara z Matraman
- Kocie Sprawy - Malezyjskie Purrfect Cat Cafe
- Magazyn Parabuch - Armia. Marzenie nieulotne
- Magazyn Parabuch - Azjatycki street food
- Magazyn Parabuch - Go-jek, czyli Indonezja na skuterze
- Magazyn Parabuch - Kobiety z tatuażami za 27 dolarów
- Magazyn Parabuch - Podróż to spotkanie z innnym
- Magazyn Parabuch - This is Vietnam
- Mandragon.pl - Łodzią po Jeziorze Inle
- Medycyna i pasje - Basowiszcza
- Medycyna i pasje - Festiwal Etno Kraków
- Medycyna i pasje - Recenzja książki: Cyganie. Spotkania z nielubianym narodem
- Medycyna i pasje. Recenzja książki Adrzeja Stasiuka: Życie to jednak strata jest
- Medycyna i pasje - Zofia Rydet w MSN. Recenzja wystawy
- monoloco.pl - Agrafka i sznurek. (Etno)wyprawa Doroty i Bartka
- monoloco.pl - Chińska prowincja, czyli skaczące tygrysy i domki twierdze
- monoloco.pl - Kolej transsyberyjska
- monoloco.pl - Poradnik taniego podróżowania po Birmie
- monoloco.pl - Singapur z małym budżetem
- Planeta Młodych - Agrafka i Sznurek
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (marzec-kwiecień 2018) / Metaloplastyczna gra, s.24-25
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (styczeń-luty 2018) / Między egzotycznym mitem a brutalnym naturalizmem (Wizerunek Romów w produkcjach filmowych), s. 32-33, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (listopad-grudzień 2017) / Voyeuryzm i mroczne inspiracje (recenzja serialu The Fall), s. 22-23, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (maj-czerwiec 2017) / Muzeum w Vence, s.16-17, DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (marzec-kwiecień 2017) / Kirgiz zszedł z konia?, s.14-15; DNB
- Projektor - kielecki magazyn kulturalny (styczeń-luty 2017) / Co mówi moje ubranie? (Antropologia mody), s.3-5
- Zwierciadlo.pl - Herbata pu-erh - czarna czy czerwona?